Nie nauczyłeś mnie miłości poranków
Głodu mnie nauczyłeś i nocy zawieszonej wysoko
Drogi nieoświetlonej, bram niegościnnych ciepłem
Nie śmiechu mnie uczyłeś, ale słów zawiązanych w bólu
Na dzień co nie wstał mnie obudziłeś
Jak żyć

Źródła mnie nie uczyłeś, ale rzeki krętej niczyjej
Śladów nierozpoznanych pieśni niedokończonej mostu donikąd
Na dzień co nie wstał mnie obudziłeś
Jak żyć